City of midnight walls.

Po latach wróciłem do Torunia. Na chwilę. Znowu służbowo i znowu z „ekipą”. Choć wieczór

zakończył się samotnym spacerem ulicami i wizytą na barce przy wybrzeżu Wisły. Od mojej ostatniej wizyty w Toruniu minęło 8 lat. 8 lat służby. To jakby mały powrót do przeszłości, choć rzeczywistość do okoła mnie (i Więcej >

Wilcze doły.

 

Każda Kobieta ma czasem huśtawki nastroju. Jeśli kocha się takie stworzenie i planuje z takowym przyszłość, powinno się mieć to na uwadze i nauczyć w pewnych sytuacjach wymykać się cichaczem tylnym wejściem jeśli próby przytulenia zakończyły się sromotnym niepowodzeniem lub uszczerbkiem na zdrowiu fizycznym lub psychicznym. Jeśli natomiast niewiasta jest Więcej >

Powrót do Księstwa nad zalewem.

Dawno nie pisałem, bardzo dawno. Jeśli ktoś czytał jeszcze tego bloga to pewnie już nawet nie zagląda ale cóż, może system blog.pl przypomni, że coś się tam czasem dzieje. Anyway. Dawno nie pisałem. Do opisania dużo, kilka zdarzeń ważnych o charakterze mniej lub bardziej duchowym i życiowym, jedno spełnione marzenie Więcej >

Kings of Metal

 

No i stało się. Po 18 latach czekania w końcu udało mi się przeżyć na żywo koncert zespołu ManOwaR w Warszawie. Drugi w historii koncert w PL. Powinienem zacząć od tego, że na ManOwaRze się wychowałem. Płynie on w moich żyłach, wypełnia serce oraz kształtuje myśli i uczynki. Co więcej, Więcej >

„Nadszedł czas, iż wyłamane są ich zęby…”

No cóż. Jakiś czas temu mówiłem, że w Europie zacznie się czas radykalizacji społeczeństw oraz rozwoju i w efekcie dojścia do władzy partii ultraprawicowych. Nie sądziłem jednak, że stanie się to tak szybko. Plus taki, że najprawdopodobniej problem imigrantów właśnie się rozwiązał ;]

Wynik wyborów przyjąłem bez większych zaskoczeń. No może Więcej >

„15sty Smok”

Spokojny wieczór gdzieś w Polsce wśród dużej grupy ludzi, którzy przygotowują się do ogólnoeuropejskiego pokazu siły. Wielokrotnie pisałem, że jestem dumny z bycia tym, kim jestem i bycia tym małym trybikiem w potężnej maszynie, która jeśli działa, to jest nie do zatrzymania. Jeśli działa.

W sumie można powiedzieć, że wyglądało to Więcej >

„Piętno” rasisty

Ostatnio kilka osób, w tym moja siostra, nazwało mnie rasistą. Spowodowane to było tym, że otwarcie sprzeciwiam się masowemu i niekontrolowanemu napływowi imigrantów do Polski i krajów ościennych. Odpowiadam tu i wyjaśniam. Rasistą NIE JESTEM. Jeśli już to islamofobem i bardzo nie lubię religijnych fanatyków, którzy w zamian za gościnę Więcej >

Szkolno-ubraniowa wojna światowa.

1 września. I nie, nie mam zamiaru pisać o Westerplatte. Oczywiście telewizja z uwagą śledzi Pana Prezydenta, defilady, przemowy i inne wydarzenia powiązane. Jednak moją uwagę przykuło dzisiaj rano coś innego. Ten dzień jest dla wielu dzieci również początkiem swego rodzaju wojny.  Przyjaciółka zamieściła na FB zdjęcie swojej córeczki przed Więcej >

Update że ja pier…….

 

Drogi czytelniku. Żyję. Wiem, po raz kolejny zaniedbałem bloga. Ale, że już po sezonie urlopowym, to mogę znowu zacząć pisać. Jak wiemy, na polach Grunwaldu  czy opuszczonych lotniskach laptopy nader często nie mają co jeść i przez to im się nie funkcjonuje. Wakacje w tym roku nie zawierały też żadnego Więcej >

Poranny Warneńczyk…

„I błysnęły jednym blaskiem Setki mieczy wyszarpniętych I zgrzytnęły jednym trzaskiem Setki przyłbic zatrzaśniętych”

„Chrzanił zacny zjadacz chleba Czas nad nami wartko goni, I tak kiedyś umrzeć trzeba, To już lepiej tak jak oni.”

 

Dzisiaj rano pierwszą rzeczą jaka przywitała mnie  na FB, był zamieszczony przez Surge Polonia portret gen. Fredrica Benteena Więcej >